Poczatek


Link 03.08.2008 :: 20:10 Komentuj (3)

Lot bardzo meczacy. siedzialam obok straszego pana pol amerykanin chyba bo interesy tam robi. pomosl mi troche. Lecac do Chicago uslyszalam jak jeden polak odwrocil sie do jakiegos straszego pana i tak; czy do "k**** nedzy moze pan przestac pukac mnie w krzeslo? " ha ha wtedy pomyslalam oo jeszcze 10 godz i na dobre konic z Polska....

  Lotnisko O'Hare jest wieeeeeeeeeelkie. Nie wiedzialam za bardzo jak mam isc wiec pytalam ludzi i mnie kierowali. Jechalam jakims pociagiem na inny terminal! Lecac do Phoenix bylo naciezej bo bylam bardzo zmeczona ale dalam rade. Jak wyloadowalam w Ontario zauwazylam wesola gromadke kazdy trzymal kolorowa literke ktora ukladala sie w slowo MARTA potem poszlam po bagaz. Niestety nie bylo go. Okazalo sie ze jak sa 3 samoloty to moga zgubic.. Wiec tak bylo zostal w Poenix... No ale na nastepny dzien juz walizka byla. Wiez pojechalismy po nia i po brazylijke (jej skasowali lot i przyleciala dzien pozniej).

 Pierwsze pieniadze wydalam na amerykanska gazete i cheesburgera. Rodzina jest super baaardzo mila. Wszyscy satacy sympatyczni i usmiechnieci. Oliwia (9) taki maly cukiereczek. Vanessa (11) i Alexis (13) bardzo mile z 11 mam pokoj. Mama Jessica ekstra! Caly czas pyta czy czegos nie potrzebuje! Jeef- tata glowa rodziny, spoko. A i David (10) Jessica uprzedzila mnie ze jest bardzo niesmialy ale udalo mi sie z nim pogadac i nawet pokazal mi swoja kolekcje muszli. Jadhe (15) z Brazyli jest ekstra! Taka ciepla. Wczoraj Vanessa Alexis Jadhe i ja poszlysmy na zakupy kupilam sobie okulary ale sa super! Potem poszlysmy na batmana do kina,. Ha jak obejrze znowu ten film za rok i zrozumiem wszystko .. to powiem glosno-. Ok Marta umiesz mowic po ang...

 California jest boska! Drogi maja niesamowite... pogoda cudowna. goraco ale ja sie ciesze! Wczoraj rodzinie dalam prezenty. Jak ogladali album byli zachwyceni. Nie sadzili ze Polska jest taka cudowna. Co chwile z wielka duma opowiadalam ile to mamy kosciolow, jakie to piekne widoki. Teraz jedziemy kupic cos na droge. Bo jedziemy na plaze, w piatek zwiedze swoja szkole. Zobacze klase itp. Aj tyle wrazen!

Kupie jeszcze pakiet do Universal Studio. Mozliwe ze pojedzimy do arizony zobaczyc wielki kanion.. ale jeszcze niewiadomo kiedy i czy napewno.

Zaklimatyzowalam juz sie i jest super. Zmiana czasowa znioslam dobrze jest juz ok.

caluje i pozdrawiam

Marta






Kolejny dzien


Link 04.08.2008 :: 19:41 Komentuj (4)

Jest wspaniale! Rodzina przecudowna,taaka sympatyczna. Jessica ok nie gotuje zabardzo zdrowo ale MEGA smacznie! Amerykanskie zarcie jest latwe do zrobienia i pyszne. Sniadanie -jogurt/kolorowe platki/mega dobre cynamonowe ciaseczko,ktore na cieplo zrobila mi Oliwia. A no i pancakes ale jeszcze nie mialam okazji ich jesc. (i tak wiemy ze Annabell moja robi najpyszniejsze na swiecie) Potem jakies przekaski typu kanapka z kurczakiem i majonezem i do tego solidna porcja chipsow. Mm albo pyszna tortilla albo tacos. Uzywaja troche meksykanskiej kuchni. Wiem, ze musze sie pozegnac ze zdrowym odzywanianiem w PL. czyt- koniec z ciemnym pieczywem,produktami bez konserwantow. Ale ja sie ciesze haha bo mega mi smakuje tutaj kuchnia. Ok wiem,ze schabowego z mizeria mojej babci nic nie zastapi (ok moze te pyszne hamburgery domowej roboty). Na szczescie fakt ze bedziemy chodzic na silownie (joga,basen,areobic itp) uspokoil mnie, ze  nie wroce do Polski jako ciasteczkowy potwor... Wczoraj bylismy w supermarkecie cala rodzina. Wsrod marsow,m&msow,ooooolbrzymich kubelkow z lodami,fasolki w puszce znalazlam prudukt: Polskie Wiejskie Ogorki, haha mamy czym sie pochwalic. Jadhe (z Brazylii) pytala mnie jak po polsku nazywaja sie niektore produkty,ciezko jej bylo powtorzyc 'marchewka'. Jessica nabrala mnie wczoraj mega. Pokazala mi jakies krowie jezyki i powiedziala ze dzis robi z tego kolacje (uwierzylam bo nie znam jeszcze ich kulinarnych upodoban) Pozniej cala rodzina smiala sie z mojej przerazonej miny dobre 5 min, niezly mieli fun. Wieczorem wybralismy sie na rower. Bylo przecudnie! Na blekitno-pomaranczowym niebie rysowaly sie czarne kontury gor... Aj mam piekny,duzo amerykanski, ROZOWY, w hawajskie kwiatki rower! Zakochalam sie w nim. Tak wiem ze gdyby Maly z Piotrkiem by mnie na nim zobaczyli mieli by niezly ubaw. Wczoraj kupilsmy tez rower Jadhe (podobny do mojego) Wlascicielem sklepu byl typowy amerykanin. Wysoki z tatuazami na calych ramionach i rekach,szyji. Jessica powiedziala ze jestem z Polski a on na to ze byl niedaleko-  w Niemczech. Zapytal czy umiem cos powiedziec w tym jezyku (w tym momencie zalowalam, ze wybralam w LO cholerny rosyjski) Na jego twarzy pojawil sie mega usmiech jak wydusilam z siebie: haha Only Ich bin Marta. Wieczorem David i Olivia pokazali mi swoja zabawe a mianowicie bombardowanie sie czerwonymi pileczkami wyrzucanymi z procy, bylo strasznie smiesznie, uwielbiam male dzieci. W trakcie tej zabawy zepsula sie branzoletka Oliwii z bursztynow (ktora dostala odemnie) Szybko ja naprawilam i maly usmiechniety cukiereczek czule sie do mnie przytulil. Tak na marginesie smiesznie jest tlumaczyc im co to jest bursztyn hahaha. Przed pojsciem spac sluchalam z dziewczynami muzyki. Nagle Alexis wlaczyla piosenke Goo Goo Dolls - Iris. Tylko z jedna osoba kojarzy mi sie ta piosenka, zrobilo mi sie smutno wrocily wspomnienia. Ale nie moge tesknic.. szybciej sie zaklmatyzuje tutaj. Dzis jedziemy na camping na plaze Silver Strand w San Diego. Moze sprobuje swoich sil jak beda fale na surfingu.







I love USA


Link 08.08.2008 :: 01:29 Komentuj (5)

Wlasnie wrocilam z plazy, bylo bosko! Odrazu jak przyjechalismy pojechalismy na rower na plaze.. Slonca zachodzilo oswietlajac tafle wody. Jadac wzdluz brzegu slyszalo sie dzwiek pekajacych muszelek.Wieczorem zjedlismy amerykanskie grilowane steki. "Marta co ty robisz ze jestes taka chuda a jesz tak duzo?" haha co chwile slysze to pytanie. Omg mam taki apetyt. Ale ciesze sie ze nalezy do szczesliwej grupy ludzi ktora przy wzroscie 168 wazy 50 kg i bez zadnych wyrzutow sumienia moge zjesc podwojnego cheesburgera. Mama chce sie odchudzic jezdzac wicej na rowerze, korci mnie aby zrobic jej wyklad,ze powinna ograniczyc kluchy i weglowodany ale i tak wiem ze z dnia na dzien nie zamieni coli i chipsow na wode i kielki wiec trzymam jezyk za zebami.


Surfing jest BOSKI. Alexis udzielila mi pierwszej lekcji. Bylo strasznie smiesznie. Spadla tysiac razy optarlam brzuch i kolanmo ale.. mam bardzo uparty charakter i naucze sie tego! Dziewczyny pogratulowaly mi,ze niezle mi idzie. Rodzinka zobaczyla ze ""zlapalam zajawke" i nastepna lekcje udzieli mi przyjaciel ich rodziny. Jest to amerykanska gwiazda surfingu. Ma 21 lat i jak pytam dziewczyn o niego obydwie mowia "he is so cute" haha. Bedac wczoraj w oceanie jakies 10 metrow odemnie przyplynely delfiny byly cuuudne.!


Wczoraj bylismy w cyrk, ich trocherozni sie od naszego namiotu z sianem pod lawkami. Na poczatku wszyscy spiewali hymn USA jak na scene weszla kobieta na sloniu z Amerykanska flaga. Bylo mnostwo klaunow. Na mnie najwieksze wrazenie zrobili kolesie na motocyklach ktorych wspadzili do metalowej wielkiej kuli. Nagle kazdy z nich wlaczyl silnik i jezdzil po gorze,krawedziach,scianach metalowej kontukcji.Mg fajne! Jutro jedzimey do Los Angeles do Universal Studio i Hollywood. Jak narazie pierwszy tydzien minal bosko w Californi. Przepraszam wszystkich ze nie odpisuje na maile itp ale naprawde mam tak malo czasu i tylko pol godz przy komp :( Natalko oczywiscie ty jestes moim ukochanym ciasteczkowym potworem na zawszee Kocham!







LA


Link 10.08.2008 :: 08:09 Komentuj (4)

Wczoraj bylismy w Universal Studios w Hollywood. Bylo bosko! Na poczatku obwozili nas w miejscach gdzie krecili filmy takie jak Indiana Jones King-Kong itp. Pokazywali przy tym wiele sztucznych efektow. Fajnie fajnie. Potem poszlismy na parku rozrywki, kolejki itp. Podobal mi sie dom strachu. Niezle mnie przestraszyl koles przebrany za rzeznika, ktory nagle wyskoczyl z ciemnego korytarza. Powiem, ze Amerykanie potrafia sie bawic. Jak ktos powie na scenie MAKE SOME NOOOOISE. Oni naprawde maja niezly fun. Tym sie troche od niech roznimy. Musze jeszcze zrozumiec ich poczucie humoru ale mysle ze to kwestia czasu. Chociaz sposob bycia Amerykanow bardzo mi sie podoba. Ten usmiech na Twarzy i ta zyczliwosc!





 


Widzialam juz swoja szkole jest wieelka. Wybralam (niektore przedmioty obowiazkowe, niektore mi doradzili ) ang,konwersacje pisanie itp(nie starczylo miejsca na moja ukochana plastyke) geometrie,historie USA,biologie z elementami anatomii genetyki itp, taniec (hip-hop,jazz) i ukochana lekkoatletyka! Jak sie ciesze! Codziennie bede miec 6 godz. te same przedmioty. Codziennie jazz dance, i codziennie bieganie,skok w dal itp! Aaa tak bardzo sie ciesze!!!


Poznal;am super Niemke i Brazylijke dzis bylysmy w kinie mam z nimi zdjecie


Okazalo sie ze nasza sasiadka ma konie! Wiec po poludniu poszlam dzis z Alexis pojezdzic troche. Bylo cudnie. Tyle rzeczy mnie tu zaskakuje! np. zima bede mogla jezdzic na snowboardzie (godz do gor). wiec wspaniale!!! We wtorek pierwszy dzien szkoly... Zobaczymy jak bedzie. Hah ok mysle pozytywnie.


caluje!!!!







:))


Link 11.08.2008 :: 07:26 Komentuj (7)


Zdjecie przed moim domem zrobila mi dzis Vanessa.Dzis bylismy znowu na plazy. Bylo cudooownie. Luisa z Brazylii i Anne z Niemiec tez byly. Bylo swietnie, fale sa mega duze. Powiem wam ze z moim ang nie jest tak zle haha normalnie gadam ze wszystkimi. Ok.. schody zaczna sie od wtorku.. Ciekawa jestem jak bedzie w szkole... Hahaha juz to widze jak beda czytac moje nazwisko... Jesicca powiedziala mi jak by je przeczytal amerykanin i brzmi zupelnie inaczej. Moze sie polapie jak beda mnie wyczytywac.


Narazie nie zakladam gadu-gadu (dopiero jak kupie sobie laptopa) wiec jak cos piszcie na maila lub grono. Jutro jade na zakupy z dziewczynami kupic moze cos do szkoly. hahaha jako jedyna z "z wymiany" wzielam jedna walizke haha wszystkie maja chociaz po 2...


California jest boska. Uwilbiam USA!







SCHOOL


Link 13.08.2008 :: 02:24 Komentuj (6)

Pobudka 6.48, lunch zapakowany w rozowe pudeleczko hello kitty- Witaj szkolo! Hahaha koniec lenistwa,zaczelo sie... Powiem wam ze pierwszy dzien meczacy ale byl spoko. Ogrooooomne wrazenie na mnie zrobila wielkosc szkoly,wyposazenie a i oczywiscie.. podejscie nauczycieli. Widac ze Ci ludzie ucza z pasja. Przedstawiaja sie, opowiadaja o swoim zyciu hobby (np nauczycielka od fizyki wspomniala ze ma sexownego kota hahaha) Co do ludzi.. Hm.. wygladaja na spoko.. Widzialam troche emo, surferow brak (?) no taka amerykanska mlodziez. Wiem, ze minie troche czasu zanim poznam maaase przyjaciol itp. Zdaje sobei sprawe ze od nowa budowanie znajomosci nie jest latwe. Ale.. pamietam jak zmienilam szkole na ostatnia klase gim.. i poznalam tak fantastycznych ludzi, ktorzy do tej pory mnie wspieraja. Wiec mam nadzieje ze tu bedzie podobnie. Wiadomo brakuje mi tego ze podchodze do znajmocyh i mowie "siema stary elo eloo hhahaha  jak wakacje itp itp " albe przytulam sie i opowiadam o wszystkim. Ech...  Bedzie dobrze.. Musi! To dopiero pierwszy dzien. Zawsze bylam niezdecydowana, zaczynajac od coffee heaven po wybor liceum... I dzis to samo! Taniec czy sztuka? Kocham obie rzeczy! Ok.. wybralam taniec. Wiem, ze to jest jedyna okazja kiedy moge szkolic swoje umiejetnosci taneczne CODZIENNIE. Troche z lezka w oku zegnam sie ze sztuka ale.. nie da sie wszystkiego pogodzic. Moj plan lekcji (haha dosc krotki) 1)Dance 2) Adva. Reading, Interv. (duzo konwersacji cw itp) 3)English (przerabianie lektur,pisanie wypracowan na WLASNY WYBRANY TEMAT) 4) Anatomy/Phys. (biologia- glownie nauka o czlowieku medyczne rzeczy podobno to jakis wyzszy trudniejszy poziom ) 5) Geometry 6)US History. A i po lekcji wybralam sobie lekkatletyke, tylko ze zaczynaja ja po grudniu jakos,wiec... teraz sa tylko biegi z lekkiej. Ok zdecydowalam sie na nie. hahah 5 km dziennie (wyobrazcie sobie 35 C ) Sama chcialas Martus.. Ciesze sie, tylko musze kupic sobie jakies buty do biegania. hahah nie wiem czy nie wroce do PL 2 x chudsza. Surfing+biegi 5km+taniec+wyjscia na silownie z rodzinka jak bede chciala. Hhahahhahahah ale bede pic duuuuzo wody a i jesc (z tym akurat problemu nie mam wszystko jest pyszne! ) Aj.. co ja na to poradze ze lubie sport. Bedzie dobrze! Wracajac do szkoly, nie maja przerw! Tylko czas aby przejsc do klasy czyli jakies 3/4minuty! troche dluzsza 10 minut i  jedna 20 minut na lunch A wlasnie kazda lekcje mam z zupelnie innymi ludzmi nie ma tu "klas " jak w Polsce. Szkola jest podzielona na 5 budynkow ich nazwy (dosc znane) Kennedy, Washington, Lincoln, Reagan,Jefferson. I np. mam w planie English L213, wiec musze isc do budynku Lincoln do sali 213. Troche sie pogubilam napoczatku ale jakos sobei poradzilam z Jadhe i trafilysmy na kazda lekcje.


Wczoraj jak wracalysmy z zakupow Alexis wlaczyla I-poda i leciala Piosenka Sexy back. Powiedzialam tylko "haha Oh.. Timberlake, he is so hot" haha i co? Mamuska podlapala temat i wybieramy sie na jego koncert. w Las Vegas Wiec... See you Justin 17.10.08


Ok.. ide cos zjesc a potem pobiegac z Vanessa i Jadhe, pora nadrobic kondyche po miesiacach lenistwa i imprezowania.


caluje mocno i bardzo bardzo sie ciesze ze jeszcze o mnie pamietacie!


:*







:))


Link 14.08.2008 :: 02:12 Komentuj (5)

Dzis bylo duuuuuuuuuzo lepiej w szkole! Na ang. jakis koles zapytal sie mnie czy mam ksiazki, ja odpowiedzialam ze jeszcze nie. On na to ze mam swietny akcent. Zaczelam sie smiac i powiedzialam ze jestem z Polski,wymiana itp. (w tym momencie przerwalam lekcje nauczycielce) Hhahah wokol mojej i Brazylijki lawki zebrala sie ogroomna grupa ludzi. Wypytywali o wszystko! Non stop mowili ze mamy nieziemsk akcent! hahaha. Po 4 lekcji poznalam znowu duzo ludzi, nagle pczylaczyla sie jakas grupa mega sympatycznych kolesi. Pokazali nam gdzie mzona kupi jedzenie. Zjedlismy razem lunch. Wszyscy sa tacy otwarci chca pomagac itp! Hahha sa mega szczesliwi ze jest ktos z innego kraju (3 dziewczyny z wymiany  na 2 000 uczniow) Mieli niezly fan aby powtorzyc po polsku 'czesc' hahah. Juz nas zaprosili na jakies party na basenie czy cos. Haha i ciagle powtarzali "Welcome to Americaaaaaaaaaaa"  hahah Wstawiam zdjecie mojego stroju na wf- czyli na taniec. Mamy fajne spodnie i koszulki  Jutro kupie sobie jakies buty do biegania gadalam z trenerka i chyba przyjmie mnie do druzyny, wczoraj pobiegalam sobie z dziewczynami (bieg zakonczylysmy w Starbruck'sie haha nie ma to jak zimna Moca) Aj mamuska pilnuje czasu na komp wiec tak mi przykro ze nie mam czasu odpowiedziec na wszystkei maile pierwsze co robie pisze na blogu abyscie wiedzieli co u mnie!







Kolejny dzien


Link 15.08.2008 :: 06:44 Komentuj (3)


Zdjecie na plazy z mamuska- Jessica!


Kolejny dzien w Amerykanskiej szkole...


Hahahah nie mowcie przy mnie ze a Stanach jest niski poziom! Hahha po zabije... O ludzie! Mam tu rozszerzony polski biolchem! Hhahah jest ciezko.. ok rozumiem wszystko co mowia nauczyciele itp tip. Ale... ksiazki nie sa wcale pisane dla 7 latkow. A takie chodza plotki ! Ciesze sie ze nie ucze sie Rozwoju paprotnikow albo mszakow jak bylow ukochanym liceum na Mokotowie (pozdro. dla 1 c no juz 2 wlasciwie.... ).Mam to co chcialam, to co lubie z biologi.. Czlowieka! Hhaha ale.. otworzylam ksiazke i lekko mnie zatkalo. Nie dosc ze nie znam wieeelu slow to musze znac ich drugie nazwy (medyczne) Wiec fajnie, hahah. Ok jest ciezko serio.. ale.. dam rade! Musze dac rade! Latwo jest jedynie na ang.. z gramatyka.. ok to jest proste... Hhaha ale zacznie sie pisanie eseji.. Uhuhuhu bedzie zabawa Martus... Ok.. bedzie dobrze, ja wcale nie panikuje.. To dopiero 3 dzien.


Ludzie sa sympatyczni bardzo! Tzn nie podchodza do Ciebei bo nie wiedza wszyscy ze jestes z innego kraju.. Nie mam na czole wypisane "POLSKA" hahah wiec zagaduje i nawiazuje kontakt. Mam zaproszenie na basen znowu! Do jakis kolesi.! Hahah sa strasznie smiesznio Ci ludzie  nosza  okulary z kolorowymi i  odblaskowymi oprawkami. Ale sa baardzo mili. Pytaja si ejakiej muzyki slucham i bardzo interesuje ich Polska.. Jak powiedzialam ze w PL po 18 mozemy "wszystko" hahah z 20 osob powiedzialo mi ze za 10 miesiecy wraca ze mna do Polski hahah. Aj.. wszystko dzieje sie tak szybko.. Jestem zmeczona troche po szkole... tyle wrazen.. w poniedzialek zaczynam biegi! W sobote mamy jakies party na plazy gdzie beda inni z wymiany. A i znowu bede surfowac! bosko!


Ok.. pozytywne myslenie jest najwazniejsze,prawda?  


 








Link 17.08.2008 :: 19:23 Komentuj (5)


Amerykanska impreza!!!!


Wczoraj bylo swietnie na imprezie na basenie. Poszlam ja Jadhe i Alexandra.. (3 z innego kraju) Ludzie sa tacy otwarci i symaptyczni. Opowiadalam dziewczyna jak mi sie tu baaardzo podoboa, smialy sie z moich zartow i sluchaly co mowie! Powiedzialay ze jestem bardzo zabawna. Oczywiscie bylo duzo wpadek jezykowych.. Np inaczej mowia tu na metro.. ja mowie underground.. a u nich jest subway. haha  Wypytywali o wszystko znowu.. co mi sie tu podoba itp.. Oczywiscie uwielbiaja moj akcent! Ludzi pytaja sie czy nie jestem jakas modelka hahahhaha bez przesady nie wygladam jak 8 cud swiata! hahahah  ale mile to jest...


Najlepiej dogaduje sie z kolesiami (najgorzej? haha z dziewczynami tych kolesi...) hahah


Wszyscy sa mega otwarci...


ok.... czas sie zabawic w Stanach!


 







:)


Link 20.08.2008 :: 07:38 Komentuj (4)

Wspominalam juz ze Amerykanie sa nienormalni? (w pozytywnym znaczeniu...) Nie mowie tu o kolekcji piwa w garazu czy pytan typu czy mamy m&m'sy w Polsce...


W niedziele bylam z rodzinka w kosciele.. I mnie mega zaszokowal! Wiem jedno ze.. gdyby taki byl u nas Slawek by codziennie przychodzil ze swoim zespolem. Haha. W Polsce msza wyglada ze sie modlisz modlisz modlisz modlisz i non stop te same formulki! A tu? Wchodze.. a 3 faceci graja na gitarze elektrycznej.. Myslalam ze jestem na koncercie... Zrobilo to na mnie ogromne wrazenie.. Bo naprawde bylo widac ze Ci ludzie mocno wierza.. I naprawde przychodza z pewnym celem do kosciola (jak mozna tak nazwac budynke ze scena...) Bylo bardzo sympatycznie nei wiem kiedy zlecialo te 1,5 godz.


A teraz szkola... Zmienialam plan lekcji chyba 100000 razy. Jedyny plus jest takie ze poznalam bardzo duzo ludzi. Mam ukochany teniec i zalatwilam sobie teatr (nie bylo miejsca na sztuke) Gadam z ludzmi (przerywajac lekcje bo wszyscy chca sie nauczyc jak sie mowi "siema co u Ciebie" haha)


Wczoraj mialam pierwsze zajecia z biegu! O ludzie! Myslalam ze umre... bieg na dlugi dystans w temp 40 C !!! Trenerka powiedziala ze jestem dobra. Wiec milo. Ale minie jeszcze troche czasu zanim przyzwyczaje sie do tej temp!  Po biegach mamy rozciaganienie.. dzis poszlismy do silowni.. Mma tutaj codziennie taki wycisk PRAWDZIWY TRENING. Przygotowujemy sie chyba do zawodow. Ale naprawde bardzo duzy wysilek fizyczny. Ale ja to lubie.. Wiec mam to co chcialam :)


Najwiekszy plus? Ludzie.. Naprawde mam w druzynie tak fantastycznie zgrane osoby. Chlopaki co chwile zadaja mi pytanie jak w Polsce jak mi sie tu podoba bla bla bla.. Po biegu gratulowali mi i mowili ''wowowow goood job! '


Amerykanie sa tacy otwarci sympatyczni.. Ok.. sa panny z kategorii "my sie chyba  nie polubimy" (cheerleaderka jedna... nie dogadasz sie z nia.. ..) ale.. to jest mit ze 'panienki z pomponami sa glupie' np. na imprezie poznalam polowe sqadu cheeleadrek i sa mega sympatyczne dziewczyny. Idziemy chyba razem w sobote do kina. (bardzo sympatyczni koledzy z lunchu ida z nami.. )


Jutro pierwszy raz  WRESZCIE bede miala taniec... wiec zobaczymy.. a potem morderczy trening.. Niezle sobie zalatwilam.. Mam strasznie malo czasu.. wracam o 6.00 lekcje, no i te 30 min na komp.. i juz jest NOC... Ale chce wszystkiego tutaj sprobowac co oferuje mi szkola itp. Zobaczymy jak bedzie mi szlo uczenie sie Romea i Julii na pamiec...







Szkola


Link 21.08.2008 :: 07:03 Komentuj (4)

Powiem wam ze coraz lepiej mi idzie w biegach... Dzis przebieglam jakies 2 km. z latwoscia. Bez zatrzymania Albo zaklimatyzowalam sie juz. I temperatura mi nie przeszkadza albo.. gadalam przez caly bieg z Samem o rekinach w Californii i o Drugiej Wojnie Swiatowej (haha nawet wspomnial o Polsce co sie z nia dzialo SZOK ) hahaha. Idzie mi coraz lepiej. Dzis znowu silownia.. Po treningu jeden chlopak pokazal mi swoj notatnik, Wydrukowal polskie rozmowki po ang. I pokazal mi jak wymawiaja je ameryaknie! Bylo mi strasznie milo! Hhaha specjalnie dla mnie ucza sie zwrotow po Polsku! Non stop mi mowia ze mam wspanialy akcent. Jednym slowem dostarczam im tam rozrywki. Dzis zaczelam ''Drama' haha za tydzien musze umiec przemowienie Hamleta. ... Ok naucze sie tego. Nie wiem kiedy i nie wiem jak. Ale dam rade. Poznaje coraz wiecje ludzi. Jak biegne... i mam trening to pozdrawiaja mnie ze szkolnego autobusu albo jak zobacza mnie na korytarzu to szeroko sie usmiechaja do mnie. To jest takie mile. Co do ang. Chces jechac na wymiane? Nie mozesz bac sie mowic! To podstawa! Oni sluchaja i rozumieja co mowisz. (ok wielkorotnie zdazalo sie ze ktos opowiadal historie a ja ani be ani me.. pojedyncze slowa.. ale mowil to z taka pasja i blyskiem w oku ze nie moglam mu  przerwac  wiec usmiecham sie szeroko przytakuje albo mowie 'wow amazing!' co sprawialo wrazenie ze bardzo mnie zainteresowala opowiesc haha) W sobote kino z ludzmi ze szkoly,  niedziele Disneyland.. Oj Hamlet chyba poczeka..







:))


Link 22.08.2008 :: 05:20 Komentuj (4)

'Cccczescc Marta szema czo slychac' Tak mnie dzis przywitali chlopcy z druzyny. Aj.. to jest takie mile! Dzis bieglam na jeszcze dluzszy dystans, i trenerzy mnie pochwalil znowu. Jestem lepsza od dziewczyn ktore trenowaly wczesniej! (a ja? trening? haha NIC ok.. stare dobre czasy klasy sportowej w gimnazjum.. ) Bawie sie cudownie! Codziennie poznaje nowych ludzi! Wczoraj wychodzilam z szatni i jakas dziewczyna sie mnei zapytala czy wiem gdzie jest klucz. Odpowiedzialam swoim 'pieknym ang' .. ha ha ! I co? Nagle zebral sie w okol mnie wianuszek ludzi! Dziewczyny z koszykowki. Pytaly o wszystko byly mega sympatyczne. Powiedzialy ze koniecznie musze z nimi grac! Dzis po biegach zeczepila mnie ich trenerka. I powiedziala ze bedzie na mnie czekac w nastepnym semestrze! Wiec teraz biegi potem koszykowka a na koniec lekka zapowiada sie bardzo ciekawie... Tak bardzo mi sie podoba ich podejscie do sportu! Nawet nie wiecie jak ciezko mi bylo sie zdecydowac co wybrac! Mozesz wszystko od tenisa po golf. A co do lekcji.. Fantastyczne jest to ze nauczyciele ucza z pasja. I naprawde chca Cie nauczyc! Nie pytaja nie stersuja. Ucza w idelany sposob, tak ze szkola Cie nie nudzi! Czy wyobrazacie sobie ze dzis moja nauczycielka od biologii wlaczyla na lekcji  muzyke i puscila piosenke jakiegos boysbandu i zaczela tanczyc? Ci ludzie sa niesamowici! Dzis slodziak Rafael z biegow powiedzial ze chce mnie wkrecic w modeling w LA. Ja p****** jakiego ja mam farta w zyciu! Ok ide na kolacje na  Double Cheeseburger. Nagroda haha po ciezkim treningu.


caluje








Link 23.08.2008 :: 07:29 Komentuj (4)

Hahaha nie wiem kiedy do mnie znowu usmiechnie sie slodziak Rafael z Biegow. Po tym co dzisiaj zrobilam... Biegalismy trening jak zawsze. I biegalam z nim leb w leb tak samo. Jakies 3 km. i pod koniec biegu powiedzialam 'ok 1,2,3 scigamy sie' Ok.. bylam pierwsza. Jakos sprint mi dobrze wychodzi! Hhahah i najlepsze.. Nie wiedzialam ze CALA DRUZYNA FOOTBOLOWA to widziala. Oczywiscie wszyscy mi gratulowali ze jestem swietna itp.. Biedna Rafael.. Nie ma to jak Polska dziewczyna z charakterem. haha.


Ucze sie imion ajj to jest naprawde ciezkie! Tak bardzo chce zapamietac imiona wszystkich ale to nie jest latwe...  Na matmie bylo smiesznie. Jedna dziewczyna spiewala piosenki amerykanskie (boski glos) i prosili mnie abym cos zaspiewala po Polsku. Zaspiewalam im 'Wsiasc do pociagu, byle jakiego... ' Powiedzieli ze mam niezly glos (mega szok... ) Pytali sie czyja to piosenka.. Powiedzialam ze Rodowicz... Hhahah Maryla! Jestes slawna w Heritage High School!








Link 24.08.2008 :: 06:33 Komentuj (3)

 


W restauracji, urodzinki siostry. Tutaj z Jadhe :)



z cudowna Niemka i Brazylijka.


 







:)


Link 27.08.2008 :: 07:01 Komentuj (14)

Juz 2 tydzien szkoly? Czas tak szybko leci... Poznaje coraz wiecej ludzi. Trenuje bawie sie cudownie. Ale nie myslcie ze jest tak lekko i wszystko wyglada cukierkowo... Dzis na US History mielismy quiz z ostatnich lekcji.. Zobaczylam pytania i zaczelam sie smiac. Naprawde nie wiem czy mam plakac czy smiac sie! Jest naprawde ciezko. W Lo w Polsce nie ogarniam czasmi wszystkego a tu? Wszystko nowe. Historia zupelnie inna... Dam rade musze posiedziec nad tym.. Ale nie usmiecha mi sie pisac o koloniach Angieslkich na teranach USA... Ale musze to zrobic. Mam ten sam program co reszta uczniow. Trzyma mnie sport. Biegi sprawiaja ze zapominam o wszystkim i czuje sie duzo lepiej. Poznaje nowych ludzi... Dzis przebieglam jakies 3-4 km... bieglam z chlopakami (trzymam sie ich tempa i powiem wam ze wychodzi mi to na dobre hahah) Bylam pierwsza dziewczyna w swojej grupie! Trenerzy sa bardzo ze mnie dumni.. Pytaja sie czy nie chce sprobowac biec z druga grupa dluzszy dystans jakies 5-6 km...


Wstwilam zdjecie co m.in robie w szkole. Kartka po lewej pokazuje ogorka. Tak.. mielsimy juz pierwszy doswiadczenie z ogorkiem. Musielismy go kroic itp. Wymyslac czemu umarl itp. Np moj byl cpunem palil itp. Smiesznie jest. Np widze jakies bruzdy na nim i pisze ze sa po operacji. Potem musze wskazac rozne elementy ciala (medyczne slowa wyobrazcie sobei jakie to "proste...") kartka z moim zdjciem. To pierwsza strona od Anatomii, musialam napisac o sobie, co wyplywa na moje zycie itp. a ta mala karteczka po srodku? haha dzis mi Steven na Angieslkim narysowal jakas postac ktora mowi "elo Marta" hah (czasami ludzie potrzebuja przerwy w trakcie przerabiania historii Indian..)


W piatek jade na caly weekend na plaze i wracam w poniedzialek. Bardzo sie ciesze ze troche odpoczne. Bo naprawde na nic nie mam czasu.. nawet na tesknote...


caluje



IX10 - Top 100 Exchange and Experience Blogs 2010

Archiwum

2010
marzec
luty
styczeń
2009
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2008
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec

Kategorie

Linki

Kentucky-Gugix
Sparks, NV- Maja
NAUKA ZA GRANICĄ INF!!

Księga gości

Wyślij wiadomość

free counters Zabrania się kopiowania i rozpowszechniania tresci i zdjęć bez zgody właściciela.

powered by Ownlog.com, Fotolog.pl, Danioł & Marek