skype!


Link 07.02.2009 :: 07:26 Komentuj (8)


Z moja ukochana Ania! Ktora nosi koszulke, ktora dostala odemnie na gwiazdke! Zdjecie zostalo zrobione dzisiaj o godz 20.28 (u mnie.. 11.27 rano...) To jest dziewczyna, ktora jest zawsze ze mna. Pomogla mi jak mialam kryzys. Dziekuje Ci slonce ze wszystkie rozmowy. I wsparcie! Ty Kaja Zuzia Anka.. Na bierzaco wiecie co sie u mnie dzieje. Wspieracie mnie calym sercem i za to wam dziekuje.


Uwielbiam rozmowy na skype. To jest najszybsz sposob komunikacji z Polska. Wiem, ze w kazdy weekend, moge porozmawiac z moja rodzina i przyjaciolmi. Nawet rodzice staraja sie aby mnei moj kot nie zapomnial. haha. Pamietam jak w wigilie "siedzialam przy stole" Widzialam cala moja rodzine... Dzieki tym rozmowa czuje sie jak w Polsce chociaz przez 45 min...  Chociaz wczoraj gadalam 3 godz ze Spenserem i jego kumplami na skype. Mielismy niezle smiechy.


a co u mnie?


Tydzien temu bylam na przyjeciu rodzinnym. Cala Ameryka swietowala "SUPER-BOWL". Czyli kazdy amerykanin ogldalam najwazniejszy mecz  w Football Amerykanski. Ogromne emocje, skrzydelka kurczaka i duzo podekscytowanych kibicow. Pozniej gralismy na drodze znowu w football. Bylo swietnie. Tego samego dnia bylam zaproszona na urodziny mlodszego brata Spensera. Gdzie byla jego cala rodzina. I Spensera kumple, ktorzy rowniez kibicowali swojej ulubionej druzynie. Wiec zaliczylam dwie imprezy jednego dnia.Taka spedzialam ostatni weekend


Sezon pilki noznej powoli sie konczy. I za tydzien zaczynam "track" Czyli lekka-atletyke. Wiec wspaniale, bo bedzie bardzo duzo moich znajomych. Ale z drugiej strony.. wiem ze to oznacza ze moj Powrot do Polski bedzie sie zblizac coraz szybciej..


W szkole mi idzie dobrze, nauczyciele zadaja duzo esejow, i testow. Ale znajduje balans pomiedzy nauka, sportem i zyciem towarzyskim.


z tata i kotem Churchilem.



A tutaj z Karolinka,moja 11-letnia, siostra cioteczna, chwila przed moim balem.



tutaj w domku na drzewie, haha



z kochana Iwonka. Pamietam ta rozmowe. To bylo w dzien Sylwestra,obie odliczalysmy. Tylko ze u mnie do Noewgo Roku bylo 8 godz.



ze Spenserem ;)



wspominalam ze amerykanie sa nienormalni i za to ich kocham?








lab!


Link 13.02.2009 :: 16:26 Komentuj (6)

Kilka zdjec z moimi przecudownymi znajomymi.


z Jake'iem- psem Spensera. wiec jak widzicie amerykanie sa nienormalni i karmia psy "Orio Cookies" i widac efekty... 



"yo yo polish girl Im raper Lynden from Riverside" spokojnie mamo oni tylko udaja gangsterow.



Lynden! Uwielbiam.



hhaha with Bryan.. "take a photo, we looooooove Americaaaaaa"



 


A tutaj po meczu Spensera, z jego znajomymi, wracamy z Chipotle- najlepszego meksykanskiego fast-food'u na swiecie!


 


Owczy mozg! Byl naszym preparatem badan  w poprzednia srode. Bylo fantastycznie, bylam totalnia zafascynowana. Moglam zobaczyc na zywo wszystkie elementy mozgu, ktore mialam w ksiazce! Za miesiac bedzimey badac oko i serce krowy.. Uwielbiam to ze amerykanskie szkoly maja takie mozliwosci... A ja planuje studiowac medycyne.


 








Walentynki


Link 16.02.2009 :: 08:46 Komentuj (8)

 


Walentynki spedzilam bardzo orginalnie. Moja ukochana niemka- Anee. Zaprosila mnie na swoje urodziny.. w nietypowe miejsce.. Sami zobaczcie gdzie! Hah.. przyznam ze mialam ogroman zabawe. Chociaz wczesniej musialam podpisac umowe, ze jak cos mi sie stanie organizacja z ktorej jestem jako "exchange student" nie ponosi odpowiedzialnosci.. Ale wszysko bylo ok. Duzo smiechu. Oprocz mnie byla Jadhe- z Brazylii Syliee z Norwegii, Luiza z Brazylii Alex z Niemiec i wiele wicej osob ze szkoly Annie.


Walentynki ze Spenserem spedzilam w czwartek, bo nie bylo mozliwosci sie spotkac w sobote. Dal mi pyszne truskawki w czekoladzie.. z uroczym napisem po polsku!!!!!.. A odmnie dostal czekoladowe ciasteczka wlasnorecznie ozdobione, i kilka drobiazgow.


Teraz ciesze sie 4 dniowym weekendem. Jutro nie ide do szkoly! Poniewaz sa urodziny jednego z dawnych prezydentow USA. Od wtorku zaczynam lekka-atletyke juznei moge sie doczekac!! A w sobote MOJ skzolny bal.. bedzie cudnie








American Dream?


Link 19.02.2009 :: 05:30 Komentuj (7)

Bedac w amerykanskim liceum 7 miesiac doceniam fakt, ze wychowalam sie w Europie. Co do systemu szkolnictwa nadal przynaje plusy Ameryce. Ale dzieki temu ze mieszkam w Polsce, moglam zwiedzic wiele miejsc. Podziwiac budowle, ktore maja po kilkaset lat. Dla przecietnego Amerykanina marzeniem jest zobaczyc Wlochy czy Francje. Dla nich to zupelnie inny swiat. Takie podroze nie sa mozliwe, przez ogromne odleglosci i koszty.Po drugie teraz mieszkam w malym misteczku (na co bylam nastawiona od momentu zdecydowania sie aby spedzic rok w USA.) Tak, brakuje mi zatloczonej Warszawy i spacerow po Nowym Swiecie. Chociaz mam godzine do Los Angeles nie odwiedzam tego miasta codziennie! Poniwaz poprostu nie mam czasu. Ale pogodzilam sie z tym gdzie mieszkam. Nie wrocilam do Polski, jak niektorzy moi zagraniczni znajomii  "aaa bo mi sie nie podobalo, za malo luzu.."Nauczylam sie wypelaniac sobei niesamowice czas. Uwazam ze California jest piekna. I chce zobaczyc ja najwiecej miejsc ile moge wciagu tych 10 miesiecy. Komentujecie, ze zachlysnelam sie "cudownoscia" Stanow. Fakt. wiele rzeczy podbilo moje serce i efekt jest taki ze planuje tutaj studiowac. Ale nie jestem zaslepiona ich blaskiem. Wiedza nastolatkow w wieku 13-15 lat o Europie jes niewielka... Ostatnio zostalam poproszona aby zrobic prezentacje (kolejna) o Polsce. O to lista 10 najczesciej zadawanych pytan:


* Czy macie meksykanow w Polsce?


* Czym sie rozni Twoja szkola od naszej? 


* Czy kazdy moze wyjechac na Rok do Stanow?


*Czy tesknisz za rodzina i przyjaciolmi?


*Jakiej tam sluchacie muzyki?


* Czy celebrujecie Halloween?


*Od kiedy macie prawo jazdy?


* Czy macie Disneyland? (hahahhah)


* Marta! Bedziesz tesknic za Twoim ulubionym fast-foodem in'n'out?


* Czy macie darmowe smsowanie ze znajomymi?


Uwierzcie mi, ze odpowiadajac na te same pytania od sierpnia.. Moze robic sie troche monotonnie..


Na pytanie nr.10 odpowiedzialam wczoraj  " Wiesz co, tydzien, temu odkrylam co to telefon komorkowy". Klasa zamarla, zorientowai sie o co chodzi jak Niemka zaczela sie po cichu smiac..


Nie tylko ja spotykam sie z pytaniem czy mamy McDonald, moje kumple z Niemchech Norwegii, Brazylii tez maja zabawe w szkole udzilajac odpowiedzi:


"Czy macie zmywarke w Norwegii? "- "Nie, zmywam naczynia w pobliskiej rzece"


"Czy czujesz sie komfortowo noszac ubrania? Bo w Brazylii to chyba inaczej..." - "Nie, buty tez sa niewygodne..."


"Czy macie elektrycznosc w Polsce?"- "No co ty... Moja rodzina pisze do mnie listy siedzac przy swieczkach."


Umiescilam najglupsze pytania, oczywiscie wszystko trzeba brac z poczuciem humoru i przymrozeniem oka. I nie traktowac ogolnie... Nie osmieszam amerykanow, kocham ich calym sercem. Ale znajda sie urocze rodzynki.. z ktorymi musze sie podziellic. Ostatnio moja nauczycielka od biologii wrocila z Wloch. Byla totalnie zafascynowana Europa! Ludzie piekni.. Jedzenie niesamowite.. Och, Ach.. Fakt faktem, Ameryka wyprzedzila nas juz dawno w technologii ale.. my mozemy sie chwalic bogactwem kultury. Uwielbiam Europe.. Jest taka piekna i z taka wielka tradycja. Wszystko zalezy od punktu wiedzenia! Opowiadajac jak jestem zafascynowana Stanami przerywai mi niektorzy: "Co jest takiego niesamowitego w Hollywood, Los Angeles, Disneylandzie, na plazy? San Fransisco?- bywam tam co chwile..." Poprostu jak jestesmy przyzwyczajeni do jakiegos miejsca i jest czesci anaszego zycia, to traci swoja magie i nie jest juz takie wyjatkowe.


Ogromnym plusem tego wyjazdu jest fakt, ze mam porownanie Europy do Amerki. Nie z ksiazek, nie z filmow. Na bazie WLASNYCH doswiadczen. Bedac w Polsce bardzo irytowaly mnei glupawe powielnie stereotypow typu "Amerykanie to gruby narod, ktorych poziom matematyki konczy sie na ulamkach". Teraz moge smialo temu zaprzeczyc. Tak, jest prawda,ze znajda sie osoby ktore mysla ze w Polsce chodza niedziwedzie polarne. Ale gdyby takie osoby ksztaltowaly caly narod. Stany nie byly by najbogatszym krajem na swiecie..


Piszecie, ze czemu jestem od ucha do ucha szczesliwa? "to nie mozliwe!" 5 miesiecy temu nie spodziewalam sie ze ten wyjazd bedzie taki wspanialy. Przeczylam duzo niesamowitych doswiadczen, lepszych i gorszych. Odkrylam, ze wszystko zalezy do naszego podejscia. Tak, potrafie cieszyc sie zyciem i zyc jego pelnia. Osiagnelam wiele sukcsow zaczynajac ze stawilam czola wlasnemu, upartemu charakterowi. i konczac odnalazlam sie w kompletnie nowym srodowisku.. Tak byly lzy. byl placz. Dalam rade, zmienilam amerykasnak rodzine.. I dzieki temu moje zycie obrocilo sie do gory nogami. Ten wyjazd nabral jeszcze wiekszych barw.. Nie mam powodow aby czuc sie tutaj nieszczesliwa. Naprawde z trudem przychodzi mi cos do glowy.. Mam rodzine ktora mnei wspiera i traktuje jak wlasne dziecko, zakochallam sie z wzajemnoscia, nawiazalam wspaniale kontakty, ktore zaprocentuja mi w zyciu.


Wiem,ze mojego bloga czytaja osoby, ktore planuja wyjechac do Stanow ja ja. I naprawde polecam ten wyjazd goraco. Niesamowita przygoda, ktora fakt wymaga ogromnej odwagi i dojrzalosci psychicznej.  


Wiem, rowniez ze jest duzo osob, ktore sledza kazdy moj krok.. Wiec.. opisze co sie teraz u mnie dzieje w skrocie..


Duzo nauki.. Testy.. Testy testy... Ostatnio mialam z Anatomii, nauczycielka odkryla ze ktos sciagal i ukradl test.. wiec wszystkie jej szesc klas(w tym moja) musi pisac od nowa.. w piatek! ehh... No ale..  Zaczelam TRACK. Czyli lekka-atletyke! Bardzo duzo moich znajomych chodzi na treningi wiec jest fajnie. No ale jak mnie znacie lapie 5 srok za ogon. I chce doswiadczyc wszystkich zalet w amerykanskim liceum. Wiec dzisiaj bylam na przesluchaniu do musicalu. "Anything goes" ze stepowaniem itp. Trzeba bylo zaspiewac piosenke z Broadwayu oraz... wiedz ja wybralam ukochana z dziecinstwa "Can you feel the love tonight" z Krola Lwa.. i na zyczenie przyjaciol...  po polsku: znana przez was melodie"Wiec chodz pomaluj moj swiat na zolto i na niebiesko..." Znajomi powiedzieli, ze poszlo mi calkiem niezle. Zobaczymy jutro wyniki trzymajcie kciuki.







przesluchanie!


Link 21.02.2009 :: 17:02 Komentuj (4)


 


Zdjecie z samochodu Spensera. Pieknie!


Opisze swoje pierwsze w zyciu przesluchanie do musicalu!


Jak juz pisalam w srode musialam zaspiewac piosenke z Broadwayu. Na drugi dzien zobaczylam swoje nazwisko na drzwiach teatru, czyli przeszlam do drugiego etapu! Tego samego dnia musialam zaspiewac kolejne dwie piosenki! (wyobraz sobei ze za 20 minut muisz zaprezentowac swoje zdolnosci woklane, slyszac piosenke i czytajac jej slowa pierwszy raz w zyciu.) Nastepnie byl casting taneczny. Tancerka uczyla nas stepowac. Mielismy bardzo duzo smiechu i zabawy. Nastepnie podzielili nas na 6 grup po 4-5 osob. Kazda grupa prezentowala krotki uklad taneczny, ktorego staralismy sie nauczyc 30 minut wczesniej... Ocenial moj nauczyciel od teatru i profesjonalna tancerka.. Do domu wrocilam ok 6.30.. Zmeczona ale podekscytowana. Na drugi dzien.. Podbiegla do mnie Nicole i powiedziala abym zobaczyla wyniki. I tak zrobilam! Mam role,ktora chcialam! Jestem jedna z 4 glownych tancerek! Bede stepowac, i spiewac razem z moimi 3 kolezankami. Podobno mamy zmieniac kostium az cztery razy. Bardzo sie ucieszylam, po to odpowiedzialna rola ale wystapie w musicalu! Musze przyznac, ze fakt ze mam podstawy tanaczne z Polski bardzo mi pomogly. W choreografii, dostrzeglam zmodefikowane lekko kroki jazzowe. Mr. Newman powiedzial mi ze zdobylam najwiecej punktow za taniec i charyzme. Hahah... Co mnie bardzo zaskoczylo bo nigdy nie stepowalam. Ale improwizacja i wiecznie przylepiony usmiech najwidoczniej pomogly. Akcja musicalu dzieje sie w latach 30. Wyobraz sobie fredzle.. korale. loki.. male kapelusze.. ach i stepowanie. Juz nie moge sie doczekac. Ze wzgledu na to, ze zdecydowalam sie na musical musze jakos pogodzic z tym sport! Co na to moj trener od skoku przez plotki i biegow? Wiec.. rozmawial juz z moim nauczycielem od tetaru.. I dogadali sie, trener  wyslal mu caly plan zajec i zawodow. Wiec.. 2 semestr bede miala niezwykle wypelniony i zajety. Bede skakac raz proba.. Stepowanie. Spiew.. i szybko na bieznie biegac 400m.Ufff.... Ale dam rade!


Na urodzinach Niemki-Alex!


Od lewej Alex,Jadhe z Brazylii i ja! To wlasnie my jestesmy  "exchange students" w Heritage High School!



pyszny sernik, ktory upiekla Alex, robil za tort.



W poprzedni weekend owiedzilam z rodzinka "John Pizza Place in Riverside". Wspaniale miejsce. Gdzie mozna zjesc przepyszna pizze a pozniej szalec w salonach gier. To byl prezent na walentynki od amerykanskiego taty.


Tutaj z Sammy, probujemy swoich sil na "Dance Dance Revolution"



ukochany SpongeBob.



poczuc sie przez chwile jak w Vegas(do ktorego wracam po 21 urodzinach) Wygralam kilka biletow.








bal


Link 22.02.2009 :: 19:33 Komentuj (8)


Powtorka z rozrywki! Czyli kolejny bal. Tym razem w mojej szkole! Ahh tak bardzo bedzie mi tego brakowac.. u nas w Polsce jest tylko studniowka. Wiadomo wszyscy bawia sie w klubach i to jest swietne.. ale takie "szkolne potancowki" maja swoj klimat... Zaprosilam dziewczyny moje, z Brazylii, Ekwadoru,Niemczech. Byl tez Spenser, ktory razem z jego kumplami pracowal.. pomagal dj-owi.. krecil filmy itp.. Wlasnie tak sie poznalismy w pazdzierniku.. na poprzednim balu.. jak przeprowadzil ze mna wywiad. Wczoraj szkolne kolezanki co chwile mnie wypytywaly "kto to jest?" "czemu  tyle rozmawiam z chlopakiem z innej skzoly!?" Zapoznalam go z moimi znajomymi.. Wiec wszyscy sie swietnie razem bawilismy. Wspanilay wieczor.


 



z kochanym braciszkiem przed wyjsciem.



z Sammy i Kelsey



juz pod koniec..



hahahah moja ukochana amerykanska siostra Sammy!



tematem balu byl "Wieczor w Paryzu" . (m.in Spenser robil dekoracje)



z moja wspaniala Jadhe z Brazylii. Przez ostatni czas czuje sie Jadhe bardzo samotnie i teskni za domem.. Wiec jak moge razem z Niemka probujemy jej pomoc.  Wiem co dziewczyna czuje. bo bylam 5 miesiecy temu w temu w takiej samej sytuacji... Wiec namowilam ja aby zaczela w poniedzialek razem ze mna chodzic na treningi lekko-atletyki. Aby "zapelnic" sobie czas i nie myslec o powrocie..



dance! dance dance!



moje sliczne brzylijki




IX10 - Top 100 Exchange and Experience Blogs 2010

Archiwum

2010
marzec
luty
styczeń
2009
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2008
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec

Kategorie

Linki

Kentucky-Gugix
Sparks, NV- Maja
NAUKA ZA GRANICĄ INF!!

Księga gości

Wyślij wiadomość

free counters Zabrania się kopiowania i rozpowszechniania tresci i zdjęć bez zgody właściciela.

powered by Ownlog.com, Fotolog.pl, Danioł & Marek